Apteka literacka - "Był sobie pies" W.Bruce Cameron

Opis: Familijna opowieść o oddanym psie Baileyu, który kochał swojego pana. Pisana z punktu widzenia Baileya.

Skład: duża dawka miłości, oddania. Prostota, której każdy z nas potrzebuje. Jeden ważny psiak i jeden istotny człowiek. Wiele historii i kilka żyć.

Działanie: "Był sobie pies" pomaga zauważyć różne: i te dobre, i te złe, życia psiaków. Dodaje wiary, optymizmu. Pokazuje, że warto dążyć do celu... warto mieć cel. I warto mieć prawdziwego przyjaciela. Niekonieczne czworonoga. 

Wskazania: na blue monday, dla szukających pogody ducha. Na załamanie się życiem. Dla potrzebujących ciepła i zrozumienia. Dla osób, które przestały wierzyć, a wciąż pragną w coś uwierzyć. Dla szukających optymizmu.

Przeciwwskazania: książka nie jest wskazana dla osób, które psów nie lubią oraz dla tych, który nie lubią zbyt prostego języka.

Skutki uboczne: chwilowe zdziecinnienie, chęć posiadania psa (jeśli go nie mamy), płacz.

Dawkowanie: codziennie po 50-100 stron.

Ostrzeżenia
  • Są momenty, w których łatwo uronić łezkę. 
  • Z chęcią się do tej historii wraca.
  • Może skłaniać do przemyśleń.
  • Może zachęcić do posiadania psa - trzeba wtedy pamiętać, że psiak to nie zabawka. To stworzenie, które czuje i kocha, które trzeba karmić. Może stać się najlepszym przyjacielem. Wiernym jak Bailey. 
Opakowanie:


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#1

Apteka literacka - "Corpus delicti" J.Zeh